Przejdź do treści
Strona główna » Wiedza » Dziurawiec zwyczajny – Ziele świętojańskie

Dziurawiec zwyczajny – Ziele świętojańskie

Fitoterapia aromaterapia Katarzyna Maczyszyn Zielona Pracownia

Dzisiaj opowiem Wam o bardzo ciekawej roślinie zielnej z ogromnym potencjałem zdrowotnym. Przy okazji jednak na jego przykładzie pokażę Wam, że samodzielne, niepoparte wiedzą (nie wystarczy czytać blogi w internecie) leczenie ziołami bardzo często może stać się niebezpieczne.  Naszym dzisiejszym bohaterem będzie dziu­ra­wiec zwy­czaj­ny Hy­pe­ri­cum per­fo­ra­tum L. Inne jego nazwy to zie­le św. Jana, zie­le świę­to­jań­skie, dzwo­niec, krew­ka Mat­ki Bo­skiej, krzy­żo­we zie­le, zwierzbój. Kiedyś uważano dziurawiec za święte ziele. Legenda głosiła, że był on jedną z roślin, która rosła pod krzyżem, na którym umarł Jezus. Gdy żołnierz przebił bok Jezusa, krew miała polać się właśnie na dziurawiec. Stąd według legendy miał powstać jego czerwony sok.  Gdy ogląda się liście i żółte kwiatki dziurawca pod światło, widać wiele małych otworków, w których zbierają się olejki eteryczne. Od nich pochodzi nazwa tej rośliny. Roślina kwitnie do sierpnia, czasem nawet do września. Jeśli obrywamy jej kwiaty, będzie to trwało dłużej. Uwaga: kwiaty przy zrywaniu brudzą palce na brunatno (trzeba zrywać delikatnie). Całą roślinę dziurawca można wykopać lub kupić i posadzić w ogrodzie, na działce, a nawet na balkonie.  W naturze rośnie na terenach nasłonecznionych – polanach, obrzeżach lasów, suchych łąkach i zaroślach. Zbiera się jego ziele (25 cm mierząc od góry) na początku kwitnienia lub same jego kwiaty (na macerat olejowy). Dziurawiec ma działanie przeciwdepresyjnie, przeciwlękowe, przeciwbólowe, pomaga w reumatyzmie i ma jeszcze wiele innych leczniczych właściwości. To sprawiło, że był i jest stosowany w wielu krajach Europy. Macerat olejowy z jego kwiatów stosowany zewnętrznie leczy skaleczenia, trudno gojące się rany, podrażnienia, poparzenia (również słoneczne) oraz odmrożenia. Działa również odmładzająco na skórę. W zimie pomaga radzić sobie z małą ilością światła. Taki macerat przygotowuję co roku w domu na parapecie. Podobne działanie ma olejek eteryczny z dziurawca, który można zakupić w internecie. Trzeba go jednak używać w mocnym rozcieńczeniu 0,5% – a na początku nawet w niższym (w oleju roślinnym, żelu aloesowym, ekologicznym kremie), gdyż jest bardzo stężony.

Jak przygotować macerat olejowy z kwiatów dziurawca:

  1. Zerwij delikatnie suche kwiaty dziurawca na samym początku kwitnienia (można je dorzucać do maceratu systematycznie). Nie zrywaj ich, gdy roślina jest mokra od deszczu lub rosy.

  2. Kwiaty spryskaj 70% spirytusem i odstaw na 15 min do wyschnięcia.

  3. Wsyp kwiaty do wyparzonego słoika, zalej całkowicie olejem słonecznikowym lub oliwą z oliwek.

  4. Zakręć słoik, wstrząśnij i odstaw na słoneczny parapet na 4-6 tygodni (nie może do środka dostać się woda, ani para wodna). Najlepiej wstrząsaj nim codziennie.

  5. Macerat olejowy przecedź i przelej do wyparzonej butelki z ciemnego szkła. Koniecznie ją opisz składem i datą. Przechowuj w chłodnym miejscu. Gotowy olejek będzie miał piękny, ciemnoczerwony kolor.

Chore miejsca i skórę twarzy (jesienią i zimą oraz wczesną wiosną) smaruj 2 razy dziennie. Można też z maceratu zrobić maść (dodając rozpuszczony wosk pszczeli na gorąco), serum do twarzy (w połączeniu z innymi olejkami) lub krem. Pamiętaj, aby się nie opalać i nie wystawiać smarowanego miejsca na słońce. Należy pamiętać, że pod­czas sto­so­wa­nia pre­pa­ra­tów za­wie­ra­ją­cych hi­per­y­cy­nę (maceratów olejowych z dziurawca, ekstraktów), należy uni­kać prze­by­wa­nia na słoń­cu – powstaje fotowrażliwość skóry. Może dojść do jej poparzenia oraz trwałych przebarwień. Jak zrobić kremy do twarzy pokazuję podczas warsztatów z kosmetyków naturalnych.

Ziele dziurawca jest znanym środkiem antydepresyjnym, ale tylko w postaci maceratu olejowego z kwiatów dziurawca lub z całego ziela oraz wyciągu alkoholowego. Tylko one zawierają hyperycynę. Efektu przeciwdepresyjnego nie posiada ani popularny napar, ani odwar (czyli wyciągi wodne). Wynika z tego, że pita w domu herbatka z ziela dziurawca przy lękach i depresji nie pomoże! Sub­stan­cje czyn­ne mające działanie prze­ciw­de­pre­syj­ne ule­ga­ją in­ak­ty­wa­cji w wy­so­kiej tem­pe­ra­tu­rze i nie są roz­pusz­czal­ne w wo­dzie. UWAGA: Należy pamiętać, że wyciąg z dziurawca można stosować tylko przy depresjach lekkich i średnich. Przy depresjach ciężkich konieczne są leki przepisywane przez psychiatrę! Nie należy go też stosować samodzielnie, nawet w postaci dostępnych w aptece bez recepty suplementów. Dotyczy to przede wszystkim seniorów oraz osób, które przyjmują leki przepisane przez lekarza, szczególnie gdy jest ich kilka. Przy dwóch le­kach ist­nie­je kil­ku­na­sto­pro­cen­to­we praw­do­po­do­bień­stwo negatywnych in­te­rak­cji pomiędzy dziurawcem a lekami, a przy ośmiu już 100%. Wy­ciąg z dziu­raw­ca jest też uży­wa­ny w le­cze­niu do­le­gli­wo­ści psy­cho­we­ge­ta­tyw­nych, nie­po­ko­ju i lęku. Hiperycyna z dziurawca wy­ka­zu­je efekt nie­se­lek­tyw­ne­go ha­mo­wa­nia wy­chwy­tu zwrot­ne­go se­ro­to­ni­ny, no­ra­dre­na­li­ny, do­pa­mi­ny i GABA, a także — choć w mniej­szym stop­niu — kwasu glu­ta­mi­no­we­go.

Poniżej przytaczam informacje z artykułu zawartego w piśmie “Kocham zioła”.

“Podejrzewa się, że w wyciągu są też inne, do­tych­czas nie­zi­den­ty­fi­ko­wa­ne związ­ki, które mogą być przy­czy­ną efek­tu leczniczego. Uważa się, że wpływ an­ty­de­pre­syj­ny wy­cią­gu jest zwią­za­ny z obec­no­ścią ksan­to­nów, które są in­hi­bi­to­ra­mi MAO (oksy­da­zy mo­no­ami­no­wej) oraz amen­to­fla­wo­nu, łą­czą­ce­go się cha­rak­te­ry­stycz­nie z re­cep­to­rem dia­ze­pa­mu.

Sto­su­jąc an­ty­de­pre­san­ty syn­te­tycz­ne, dzia­ła się w dużym stop­niu po omac­ku, uzy­sku­jąc rów­no­cze­śnie sze­reg tzw. skut­ków ubocz­nych, które w isto­cie rze­czy nie są żad­ny­mi skut­ka­mi ubocz­ny­mi, ale po pro­stu jed­ny­mi z wielu skut­ków, jakie po­wo­du­je dany lek. Wy­ciąg z dziu­raw­ca cha­rak­te­ry­zu­je się sze­ro­kim spek­trum moż­li­we­go od­dzia­ły­wa­nia i może sta­no­wić al­ter­na­ty­wę dla leków syn­te­tycz­nych, ale wy­ma­ga dużej ostroż­no­ści w sto­so­wa­niu.

Sto­so­wa­nie wy­cią­gu z dziu­raw­ca w cięż­kich de­pre­sjach jest przeciwwskazane. Nie należy leczyć się samodzielnie.”

Dodatkowo wyciąg z dziurawca (podobnie jak sok z aloesu) zawiera an­tra­no­idy, które przy przyjmowaniu wewnętrznym mogą wy­wie­rać dzia­łania nie­po­żą­da­ne m.in. prze­krwie­nie na­rzą­dów jamy brzusz­nej, zmia­ny zwy­rod­nie­nio­we w zwoju śród­ścien­nym, za­pa­le­nie nerek. W związku z powyższym nie należy przyjmować wewnętrznie wyciągu z dziurawca dłu­go­trwa­le. Działania niepożądane przyjmowania wewnętrznego wyciągu z dziurawca to: za­bu­rze­nia żołądkowo-jelitowe, zmę­cze­nie, za­bu­rze­nia snu, świąd skóry i fotowrażliwość skóry na słońce. Do wy­raź­nych prze­ciw­wska­zań na­le­żą uczu­le­nie na skład­ni­ki wy­cią­gu, ciąża i karmienie piersią. Dziu­ra­wiec przyjmowany wewnętrznie wcho­dzi w in­te­rak­cje ze wszyst­ki­mi le­ka­mi o se­ro­to­ni­no­wym me­cha­ni­zmie dzia­ła­nia (także z tryptofanem). Może dojść wów­czas do niebezpiecznego ze­spo­łu se­ro­to­ni­no­we­go, który może za­gra­żać życiu. Należy zachować szczególną ostrożność przy stosowaniu inhibitorów MAO. Wy­ciąg z dziu­raw­ca może być sto­so­wa­ny do­pie­ro po upły­wie dwóch ty­go­dni od za­koń­cze­nia le­cze­nia le­ka­mi an­ty­de­pre­syj­ny­mi, a czasem nawet do 5 tygodni po zaprzestaniu przyjmowania. In­ne leki wcho­dzą­ce w in­te­rak­cje z dziu­raw­cem to: leki prze­ciw­za­krze­po­we (fen­pro­ku­mon, war­fa­ry­na), cy­klo­spo­ry­na A i di­gok­sy­na, leki uro­lo­gicz­ne (oksy­bu­ty­mi­na, tol­te­ro­dy­na), leki prze­ciw­wi­ru­so­we (am­pre­na­wir, efa­wi­renc, in­di­na­wir), leki prze­ciw­reu­ma­tycz­ne (ce­le­kok­syb), leki prze­ciw­ast­ma­tycz­ne (teo­fi­li­na, mon­te­lu­kast), gli­ko­kor­ty­ko­ste­ro­idy, leki im­mu­no­su­pre­syj­ne (ta­kro­li­mus, si­ro­li­mus), sta­ty­ny (sim­wa­sta­ty­na, ator­wa­sta­ty­na), leki prze­ciw­bó­lo­we (me­ta­don), leki prze­ciw­lę­ko­we (bu­spi­ron), leki prze­ciw­de­men­cyj­ne (do­ne­pe­zil, ga­lan­ta­mi­na, flu­na­ry­zy­na, ni­mo­dy­pi­na), leki na­sen­ne i uspo­ka­ja­ją­ce (mi­da­zo­lam), kwas ace­ty­lo­sa­li­cy­lo­wy, środ­ki an­ty­kon­cep­cyj­ne, leki onkologiczne. Nie należy też go łączyć z pożywieniem bogatym w tyraminę (m.in. sery pleśniowe, parmezan, inne sery żółte, ryby, awokado, czekolada). Jak widzicie samodzielne doustne przyjmowanie naparów, ekstraktów, wyciągów, czy tabletek z dziurawca (jak również z wielu innych “pospolitych” ziół) może być niebezpieczne. Zawsze poradźcie się fitoterapeuty i/lub swojego lekarza.

dziurawiec Ziele świętojańskie fitoterapia aromaterapia Katrzyna Maczyszyn Zielona pracownia
Dziurawiec Hy­pe­ri­cum per­fo­ra­tum L. Wysokość ok 30-50 cm, drobne zielone listki i intensywnie żółte pięciopłatkowe kwiaty. Kwiatki, które dopiero rozkwitły (takie zbieramy na olej dziurawcowy) mają jasne środki i szerokie płatki.

Jeśli potrzebujesz pomocy, zapraszam na konsultacje fitoterapeutyczne i aromaterapeutyczne.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Skip to content